Hej, jestem Angelika!
Witaj!
Hejka, nazywam się Angelika, ale tutaj jestem jako Chuckylucky. Bloga prowadzę już od 4 lat. Znajdziesz tutaj oczywiście inspiracje w postaci stylizacji, które staram się opisywać w ciekawy sposób. Znajdziesz tu także różne bardzo dobre kosmetyki oraz coś z kategorii lifestyle. Czyli u mnie właściwie każdy znajdzie tu kącik dla siebie.
CHCESZ WIEDZIEĆ WIĘCEJ?
czytaj więcej
  • BEAUTY
    Chcesz poznać moje ulubione makijaże i kosmetyki, dowiedzieć się, co polecam? Znajdziesz to tutaj - sprawdź teraz! ♡
    CZYTAJ WIĘCEJ
  • FASHION
    Tutaj znajdziesz modowe inspiracje w postaci stylizacji, które staram się opisywać w ciekawy sposób. ♡
    CZYTAJ WIĘCEJ
  • LIFESTYLE
    Tutaj poczytasz o wszystkie posty z tematyki lifestyle ♡
    CZYTAJ WIĘCEJ

Magia Świąt cz. 1- Świąteczny niezbędnik

A Witajcie Kochani!

Czy u Was też spadł śnieg? Niby taka mała rzecz, a jednak cieszy, kto wie, może tym razem będziemy mieć te upragnione białe święta? Fajnie by było. Słuchajcie, jestem strasznie ciekawa, czy Wy też macie tak, że coraz mniej odczuwacie tę całą magię świąt? Jeżeli tak to świetnie trafiliście, bo postaram się, w tym roku ją przywróć, dlatego postanowiłam przyjść do Was z nową serią: "Magia Świąt". A o co mi dokładnie chodzi? No, żeby się tego dowiedzieć, jest tylko jedna rada, czytać tego posta dalej. 




Zanim już zacznę wpis, to przejdę najpierw do krótkiego objaśnienia. Otóż co dwa dni będą się tu pojawiały wpisy z serii "Magia Świąt", jak się domyślacie, będzie to tematyka bardziej świąteczna. Dzięki czemu może uda nam się stworzyć trochę takiej świątecznej atmosfery, będą się tu pojawiać zarówno stylizacje jak i nawet przepisy, różne porady i jeszcze więcej niespodzianek. Jednakże posty te będą bardziej krótkie, dlatego też pojawiać się będą częściej. Okej skoro sprawy organizacyjne mamy za sobą to teraz można przejść do meritum



1) Świeca Zapachowa- Jeżeli jeszcze jakimś cudem nie udało Ci się poznać radości, jaka płynie z posiadania takowej świeczki, to natychmiast musisz to zmienić. Taka świeczka to naprawdę cudowna rzecz, nie dosyć, że od razu w całym domu przepięknie pachnie, to jeszcze łatwo może nas wprowadzić w klimat świąt. Ja zdecydowanie jestem zakochana w tych z Yankee Candle, chociaż muszę przyznać, że i firma Bispol także ma wiele perełek. Kiedy już się je zapali, bardzo długo się palą, a nawet jeżeli już je zgasisz, to zapach utrzymuje się jeszcze przez kilka godzin. Zdaję sobie sprawę, że niektóre są rzeczywiście drogie, ale uwierz mi, że nie uda ci się ich szybko wypalić. Przykładowo ja swoją dopiero wypaliłam po 3 latach.



2) Kominek- I nie nie mam na myśli takiego, co wkładamy tam drewno, żeby było nam cieplutko. Chodzi mi raczej o taki na zapachy. Jest to rewelacyjna alternatywa dla tych, co może nie mają zamiaru wydawać tyle na świeczki, bo najzwyczajniej szybko nudzi im się zapach. Ja to bardzo dobrze rozumiem, bo odkąd sama go mam, to rzadziej sięgam po świeczki. Otóż kupujecie taki kominek, a jest ich teraz mega ogromny wybór, później dokupujecie do niego woski, albo jakieś olejki i sprawa załatwiona. Taki wosk kosztuje o wiele mniej, bo jakieś 12 zł lub 20zł, w zależności od gramatury. Mnie taki jeden wystarcza spokojnie na kilka zapaleń. Najbardziej przypadła mi jeżeli chodzi o woski firma Country Candle, mają przepiękne zapachy.




3) Gorąca czekolada- O Boże! Nie mam pojęcia, jak ja kiedyś bez niej mogłam funkcjonować zimą, przecież to jest o wiele wiele lepsze od karmelowej kawy. Wiecie, dotąd to się dziwiłam, co Ci Amerykanie widzą w tej czekoladzie, bo na każdym świątecznym filmie to był ich must have. Raz sobie ją kupiłam, ale bez szału, szczerze smakowała dla mnie jak zwykłe kakao.  Aż pewnego pięknego dnia udałam się do lodziarni Lód Miód, bo w Łodzi znajduje się też taka w formie bardziej kawiarni. Tam uznałam, że okej wezmę gorącą czekoladę. Jejku, jakie to było przepyszne!! Byłą bardzo gęsta i słodka ale nie mdła. Ale zdaję sobie sprawę, że mamy takie czasy jak mamy, dlatego równie dobrze możecie kupić gotową gorącą czekoladę. W kolejnym poście przedstawię Wam przepisy na gorącą czekoladę, ale dziś podam Wam te gotowce, które najbardziej mnie urzekły. 





4) Świąteczne Filmy i Bajki- Jak mam być szczera, to nawet skłaniałabym się do drugiej opcji, osobiście jestem raczej zwolenniczką świątecznych bajek. Całym serduchem kocham Rudolfa i nie wyobrażam go sobie nie obejrzeć podczas okresu świątecznego. Właśnie, to jest fajne w takich świątecznych bajkach, że bardzo dużo one nas uczą i zawsze wychodzimy od nich z jakąś cenną lekcją, kurcze jakby się tak zastanowić to ze współczesnych bajek nie jest mi znana jakaś świąteczna. Oczywiście niedługo pojawi się wpis ze spisem tych najlepszych i niezbędnych.




5) Świąteczne wypieki- Kto to powiedział, że takowych wypieków nie można "przetestować" wcześniej? Dlatego nic nie szkodzi nam na przeszkodzie do wypichcenia czegoś przepysznego, przy okazji jeszcze zrobimy coś dobrego dla innych i możemy się tym z nimi podzielić. Albo może pójdźmy jeszcze dalej, zaproście znajomych i razem coś upieczcie, to dopiero będzie idealne połączenie miłego z pożytecznym. Moją propozycją dla Was są pierniczki, spokojnie jeżeli macie tak samo jak ja, dwie lewe ręce do kuchni, to nie martwcie się. Zawsze zostaje kupno gotowej mieszanki, to jest o wiele łatwiejsze niż robienie od podstaw. Na koniec zabierzcie jakieś kolorowe lukry oraz posypki i ubierzcie, jak Wam się już wymarzy. 



6) Aniołek- A dokładniej bądź czyimś aniołkiem, święta to czas, podczas którego nikt nie powinien być sam, niestety nie wiem dokładnie, jak to teraz wygląda z pomaganiem, ale spróbuj, zadzwoń do domu dziecka czy jakiegoś hospicjum. Zrób może jakąś paczkę, jakiś drobny dar dla dziecka. Stań się jego aniołkiem, czy mikołajem, bo nie każdy może mieć tyle szczęścia co ty. Gwarantuje, że zrobi Ci się cieplej w serduszku, a jak jeszcze pójdziesz tam osobiście i zobaczysz ten uśmiech na tej małej twarzyczce, to od razu sobie przypomnisz co to magia świąt. 



7) Kalendarz Adwentowy- Zdajecie sobie sprawę, ze jeżeli zakodujecie sobie w głowie, że na coś bardzo czekacie, to wręcz będziecie odliczać dni do tej konkretnej daty. Pamiętam jak kiedyś nieważne czy to wakacje, czy święta, strasznie wyczekiwałam tej chwili i jak już nadeszła byłam pod taką euforią, że jest ona nie do opisania. Dlaczego by teraz nie zacząć tak odliczać? Obudźcie w sobie dawne dziecko i kupcie taki czekoladowy kalendarz adwentowy. Ale ostrzegam, mi osobiście trudno jest trzymać się zasad i jeść po jednej czekoladce dziennie. Mam jednak nadzieję, że Wam to się uda!





8) DIY- Czyli inaczej zrób to sam. Nic nie daje więcej radości od zrobienia czegoś samodzielnie, mama dziś poddała mi pomysł, że właściwie ozdoby świąteczne można zrobić równie dobrze samemu. Nie dosyć, że będą niesamowicie oryginalne i niespotykane, to jeszcze będzie w nie włożone całe Wasze serducho. W większości sklepach macie teraz różne puste choinki czy bombki, którym wystarczy dodać odrobinę magii Waszej kreatywności. Wszelkie ozdoby do takiej pracy znajdziecie na przykład w Pepco. O możecie nawet samodzielnie stworzyć stroik




9) Wspólne kolędowanie- Nie ważne czy to z rodzicami, czy ze znajomymi, zawsze w grupie jest o wiele raźniej. Odpalcie youtube i włączcie jakieś kolędy, jeżeli nie do końca znacie słowa, to zostaje Wam jeszcze karaoke. Zapewniam Was, że te kolędy są tak piękne, że od razu wprowadzą Was w ten magiczny stan. A jeżeli nie uważacie, że to jeszcze nie za wcześnie, to możecie przy tym ubierać choinkę. Nie wiem jak Wy, ale u mnie tradycją było wspólne ubieranie choinki i śpiewanie przy tym kolęd, oczywiście jeszcze wtedy niezbyt działał youtube i byliśmy zmuszeni słuchać kolęd z płyty na dvd. 


10) Dekoracje świąteczne- Chociaż na choinkę jak dla mnie to za szybki jeszcze czas, to na dekorację myślę, że jest idealna pora. O wiele przyjemniej wchodzi się do pokoju, który aż bucha świąteczną energią, niżeli do takiego smutnego i pustego. Tutaj już zostawiam Wam całkowitą inwencję twórczą, u mnie co rok coś tam zmieniam i dodaję. Ja raczej staram się jedynie trzymać koloru przewodni jaki sobie wybiorę. W jednym pokoju mam połączenie srebra z różowym i niebieskim. A w drugim tym razem planuje iść w złoto i czerwień i może lekką nutkę zieleni. Oczywiście w innym poście podam Wam jakieś pomysły oraz pokażę jak to u mnie wyglądą. Teraz jedynie mogę Wam polecić Pepco, Kika, Action, Homesay- Moim zdaniem to są najlepsze sklepy jeśli chodzi o tanie ozdobyi i dekoracje. O jeszcze Homla ciekawie wypada




Mam nadzieję, że post Wam się spodobał. Zachęcam do obserwowania bloga, aby być na bieżąco i komentowania: Co myślicie o takiej serii? Czy czujecie magię świąt? A może znacie inne sposoby na jej rozbudzenie?

Do zobaczenia Kochani!