Hej, jestem Angelika!
Witaj!
Hejka, nazywam się Angelika, ale tutaj jestem jako Chuckylucky. Bloga prowadzę już od 4 lat. Znajdziesz tutaj oczywiście inspiracje w postaci stylizacji, które staram się opisywać w ciekawy sposób. Znajdziesz tu także różne bardzo dobre kosmetyki oraz coś z kategorii lifestyle. Czyli u mnie właściwie każdy znajdzie tu kącik dla siebie.
CHCESZ WIEDZIEĆ WIĘCEJ?
czytaj więcej
  • BEAUTY
    Chcesz poznać moje ulubione makijaże i kosmetyki, dowiedzieć się, co polecam? Znajdziesz to tutaj - sprawdź teraz! ♡
    CZYTAJ WIĘCEJ
  • FASHION
    Tutaj znajdziesz modowe inspiracje w postaci stylizacji, które staram się opisywać w ciekawy sposób. ♡
    CZYTAJ WIĘCEJ
  • LIFESTYLE
    Tutaj poczytasz o wszystkie posty z tematyki lifestyle ♡
    CZYTAJ WIĘCEJ

Wiek to tylko liczba

 Witajcie Kochani!

Czy to naprawdę się dzieje? Czy ja naprawdę publikuję już drugi post w tym tygodniu? No powiem Wam, że jestem pod wrażeniem, myślałam, że już niczym siebie nie zaskoczę, a tu proszę. Chyba należy mi się jakiś order. Ale dobra bądźmy poważni, albo w sumie po co ? Powiedzcie mi, gdzie jest napisane, że w życiu masz być zawsze poważny. Bo ja kurczę przeszukałam cały internet, nawet trafiłam na jego krańce, poszłam do biblioteki i nic nie znalazłam. Dzisiejszy post będzie zdecydowanie na luzie, bo po co mam zawsze pisać poważnie, a może mam taki kaprys i dziś w zupełnie innym stylu zaprezentuje Wam moje myśli. Zdaję sobie sprawę ze pogoda jest naprawdę piękna dlatego weź telefon na dwór czy laptopa, zrób sobie lemoniadę i zasiądź wygodnie i wczytaj się w tę moją jakże treściwą lekturę. 


Od sporego już całkiem czasu przechodzę kryzys wieku "młodego", nawet nie wiem jak to nazwać, no cóż w wieku dwudziestu trzech już lat coś mi się poprzestawiało i uznałam, że się starzeje. Co więcej, zaczęłam słuchać jakiś durnych wywodów jakiegoś podrzędnego youtubera, który umysłowo jest niżej od gimbusa (tak wiem, że ten gatunek już wyginął, podobnie nas opuścił jak rozum tegoż youtubera). Ale cóż jestem osobą strasznie podatną na wpływy i posłuchałam sobie tegoż Pana, jakież on wspaniałe mądrości głosił. W skrócie mówił, że kobiety po skończeniu lat trzydziestu w ogóle nie są atrakcyjne, że ich lata świetności już dawno minęły, że faceci to wolą zdecydowanie młodsze. Dzisiaj jak o tym myślę, to serio chce mi się śmiać. Ja nie wiem, czy w życiu jest coś takiego, że masz te 29 lat później za minute 30 i już zmienia ci się cała percepcja widzenia świata? No tak właściwie to już ugh 30 lat, ja nie wiem pora chyba szykować papucie i zasiąść przed telewizorem i narzekać, jaka to jest ta dzisiejsza młodzież i jak to fajnie było kiedyś.  Bo chyba niektórzy serio tak myślą. 



Wiecie, co mnie rozwala? My kobiety wierzymy serio w te cale bzdury, teraz coraz częściej poznaje kobiety w różnym wieku. Co najczęściej od nich słyszę, jak ktoś ich pyta o wiek? -A no, ja już stara trochę jestem, mam 26 lat. A ja sobie myślę- Kurcze, ale to tylko 3 lata różnicy, to w sumie już niedługo i ja niedługo też tak będę mówić. Albo jeszcze częściej słyszę- No ja nie wiem, czy mi to wypada w moim wieku. 


OOH Shit a co wiek ma tu do tego? Chcesz cos zrobić, to zrób. Bo czego ty oczekujesz od siebie? Nie wiem, coś nam się utrwaliło, że kobieta do 30 ma mieć męża i dzieci. Tylko że to ty decydujesz o swoim życiu, a skoro takie gadanie, że ty w takim i takim wieku masz być w tym momencie życia skoro, to cię przekonuje i daje ci presje to zanim posłuchasz tej osoby, posłuchaj najpierw siebie. No, chyba że chcesz być robocikiem, który robi to co oczekują od niego inni, to cóż nic nie poradzę. 



 A jeżeli już chodzi o wiek, to nie wiadomo nawe,  dlaczego my bardziej liczymy ten chronologiczny, jest jeszcze druga kategoria wieku, czyli wiek biologiczny i wtedy wychodzi szydło z worka. Bo jak to jest, że niektórzy wyglądają starzej, a inni na swój wiek? Okej genetyka to pierwsza rzecz, ale druga to sposób prowadzenia tego życia. Możesz mieć 20 lat a biologicznie 40 albo odwrotnie. I wtedy już nie ma znaczenia, ile masz lat, a jak żyłeś i żyjesz do tej pory. Imprezujesz, pijesz dużo alkoholu i palisz papierosym, nie no powiem, że gratuluje oby tak dalej, a będziesz w gorszym stanie od ludzi o wiele starszych, ale spoko przecież jesteś młody, to możesz. 



 Dla mnie tez się liczy mentalność, bo serio niektórzy w wieku 22 lat mentalnie są na 40- "Tu nie wyjdę, tu mi się nie chce, ee to nie dla mnie. " Sami siebie wpędzamy w kompleksy starości. W ogóle skąd to się wzięło? Czy wiek w czymś nam przeszkadza? Jest wiele ludzi już na emeryturze, którzy mogliby góry przenosić, podróżować i dla których wiek to tylko liczba, a mentalnie pokonują 2 razy młodszych. Takim ludziom oczywiście całkowity szacun. A są tacy, co mogliby za przeproszeniem w młodym wieku położyć się w trumnie i oddać się ku wiecznemu spoczynkowi. Nie sądzicie, jakie to jest zabawne?  Kiedyś nam mówiono " Jesteś na to za młody," teraz nagle jesteś na to za stary. Fuck, a co mi się stanie jak, to teraz zrobię? Oczywiście jeżeli wszystko jest zgodne z prawem, żeby nie było, ja Was do zła nie namawiam. Bardziej mam na myśli odrobinę szaleństwa. Wiecie, co jest kwintesencją młodości ? "Szaleństwo i wolność ducha", jeżeli macie jakieś bariery to je kurcze łamcie. Poczujcie się wreszcie bezwolnie, jak takie dzieci, to właśnie ta wewnętrzna dziecinność na zawsze powinna z Wami zostać. Nie bądźcie cały czas tak poważni, jasne w życiu przychodzą takie chwile, gdzie powaga jest od nas wymagana, ale jak nie jest to po co brać życie tak na poważnie? Pamiętajcie, to tylko od Was zależy, na ile lat się czujecie, niech nikt Wam nie wmawia, że się starzejecie, że jesteście już za starzy. Jak nawet tak ktoś mówi, odpowiedzcie mu jedno"Człowieku żyje się tylko raz, a ja jestem wiecznie młody duchem i to się nigdy nie zmieni". Powtarzaj to sobie dzień w dzień, a zobaczysz, jak szybko zmieni się Twoje nastawienie. Nie dawajcie sobie wmówić czegoś i żeby ktoś Wam popsuł humor. Jeżeli Ty czujesz się na 20 lat, to jak dobrze to pokażesz, uwierz mi, ludzie będą ci zazdrościć takiej energii. A teraz zadanie dla Was, macie po przeczytaniu tego wpisu zrobić cos szalonego, cos co sprawi, że poczujecie się młodziej, jak dzieci.




To by było na tyle, pamiętajcie, nigdy nie pozbywajcie się dziecięcej wolności i radości oraz bądźcie czasem trochę spontaniczni. Zapraszam do komentowania: Co wy myślicie o kryzysie wieku? Czy też myśleliście, że jesteście starzy? Oraz piszcie, jak zrobiliście coś szalonego i co to było (mam na myśli to moje wyzwanie dla Was)

Do zobaczenia Kochani!


Komentarze

  1. Trafny wpis! Mamy tyle lat na ile się czujemy, więc wiek to tylko liczba... Choć nie ukrywam, że znam wyjątki, osoby jeszcze nie stare, które pomimo chęci "czucia" się młodszym nie mogą nimi być z racji stanu zdrowia. Więc czują się jak orły zamknięte w klatce... Więc to też nie do wszystkich pasuje. ;)

    Pozdrawiam
    Piotrek (Muzyka na Kółkach)
    www.muzykanakolkach.pl

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No rzeczywiście o tym nie pomyślałam, to też pokazuje na to jak my dużo mamy, ale to niekoniecznie doceniamy, aż wpadłam na kolejny wpis! Bardzo dziękuje za trafną uwagę

      Usuń

Prześlij komentarz